Cezary Barański
prywatny serwis internetowy
honlápja
Kilka słów o mnie
Na początek słowo wyjaśnienia. Miałem kiedyś - i to lat parę - funkcjonujący pod adresem uctb.pl, własny serwis internetowy. Z różnych przyczyn poniechałem jego rozwoju, z czasem zniknął wraz z domeną. Jakiś czas temu od kilku osób usłyszałem, że to było fajne miejsce, że można było cośtam-cośtam przeczytać, zobaczyć.
Tere-fere. To, że ktoś kiedyś napisał parę fraszek czy komentarzy nie znaczy, że zaraz musi to robić ciągle, bo fajnie sie to czytało. Z drugiej strony, może i rzeczywiście komuś to mogło się podobać (osób, o których wspomniałem nie liczę - z racji znajomości mogą być nieobiektywne), bo jednym z moich wierszyków ktoś kiedyś podpierał popularność sudoku.
Biorąc to pod uwagę postanowiłem przywrócić serwis. Do poprzedniej domeny nie chciałem wracać, a w polskim internecie ctb to Centrum Technik Budowlanych. Ale na Węgrzech ctb było wolne, więc zarejestrowałem nową domenę i zaczynam nowe, polsko-węgierskie życie internetowe. Stąd podwójny tytuł w winietce.
Być może odtworzę poprzednią zawartość serwisu, na pewno dodam coś nowego. Mój adres majlowy podaję w stopce.
O ile każdy człowiek jest wyjątkowy, o tyle nigdy nie może być pewny, że jest jeden taki na świecie.
Mimo tego, bardzo zdziwiłem się, że jest w Polsce tak wielu ludzi nazywających się tak samo, jak ja. Dlatego chciałbym przekazać kilka informacji o mnie.

Urodziłem się w Szczecinie, tam skończyłem zacne TME na Racibora i zostałem elektronikiem. Lampowo-tranzystorowym, bo było to w początkach epoki bitowej. Choć tak naprawdę zostałem jedynie elektronikiem de nomine, gdyż nigdy nie była to moja pasja i nie czułem wewnętrznych sił, które ciągnęłyby mnie w kierunku poznania tego, co wkładano nam do głów w wielkim budynku szkolnym. Na szczęście podstawy rządzące ruchami elektronów i ich skutkami przyswoiłem, a to pomogło mi parę razy w życiu.
Skończyłem Politechnikę Koszalińską i wiedzę tam zdobytą zdarza mi się wykorzystywać. Może nie do końca wiedzę czyli to, czego nauczyłem się na studiach, ale to, że nauczono mnie tam nadążać za postępem i rozwojem.

W swej karierze zawodowej pracowałem:

  • na kolei: naprawiałem lokomotywy kiedy okazało się, że natura nie pozwala mi prowadzić pociągów; był to jedyny okres mej pracy zawodowej, o którym mogę mówić, że wykorzystywałem trochę wiedzy zdobytej w technikum;

  • w porcie świnoujskim, gdzie zmieniłem miliampery i wolty na ampery i kilowolty;

  • w wodnej elektrowni szczytowo-pompowej, gdzie - szczególnie ostatnio - mocno ogarnia mnie współczesna epoka bitowa.


Lubię w życiu kilka rzeczy:

  • muzykę, biernie i czasami czynnie; biernie to jazz (Metheny, Ponty, Jarrett, Garbarek, Ptaszyn, Namysłowski, inni), rock (Supertramp, Pink Floyd, Allmann Brothers, Lynyrd Skynyrd, Moody Blues, Tátrai Band, LGT, Republic, Skaldowie, inni), pop (Loggins, de Burgh, Hammond, Blunt, Palmer, inni); czynnie uprawiam muzykę dąc, dawniej w puzon, a obecnie w harmonijkę diatoniczną;

  • Węgry; zaczęło się od zainteresowania językiem jeszcze w szkole średniej; i tak nagle jak się zaczęło, tak szybko się skończyło; do nauki języka wróciłem gdy najstarsza córka rozpoczęła studia hungarystyczne; w znajomości języka jestem za nią o kilkaset długości, ale na Węgrzech już byłem, znam Budapeszt, ten turystyczny - nawet dobrze, mam plany na dalsze poznawanie;


Szkół kilka skończyłem. A to:

  • podstawówkę nr 2 w Łobzie,

  • szczecińskie Technikum Mechaniczno-Energetyczne,

  • Politechnikę Koszalińską,

  • mam jeszcze takie pragnienie by skończyć jedne takie odpowiadające mi studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim i coś konkretnego (w sensie, że wiem co) na BBI w Budapeszcie; niestety te pragnienia są dość absorbujące finansowo, więc póki co odłożyłem je na listę życzeń.


A, mam jeszcze rodzinę: żonę i potomstwo. O ile dzieci usamodzielniają się i powoli odchodzą na swoje, to żona nie przejawia takich ciągot i przyjdzie chyba żyć nam nadal razem. Szczerze mówiąc taka perspektywa wcale mnie nie martwi.
Ostatnie zmiany 12.6.2012 r.
Odwiedziny serwisu dzisiaj - 31; razem - 97049.
© Cezary Barański ctb(at)ctb.hu